Temat: Film obrońców zwierząt stał się hitem sieci!

Film obrońców zwierząt stał się hitem sieci!

W ciągu zaledwie trzech dni film, na którym aktywiści zestawili wypowiedzi hodowców norek z listopadowymi nagraniami z ferm futrzarskich, obejrzało już ponad sto tysięcy osób, a liczba ta wciąż rośnie.

Podczas burzliwych debat nad wprowadzeniem zakazu hodowli zwierząt na futra futrzarze byli bardzo aktywni w mediach. Wielokrotnie zapewniali polityków i społeczeństwo, że na fermach zwierząt futerkowych zachowane są wszystkie standardy, a każda z ferm przestrzega wszystkich wymogów.

Aktywiści Fundacji Viva! i Inicjatywy na Rzecz Zwierząt BASTA postanowili powiedzieć: sprawdzam.

Pod narrację futrzarzy podłożyli materiały filmowe pochodzące z dwóch ferm – niedużej fermy lisów w Zambrowie (woj. podlaskie) i wielkiej fermy norek w Modrzewiach (woj. zachodniopomorskie). – Obie fermy są legalne, prowadzone od lat i nadzorowane przez Powiatowych Lekarzy Weterynarii – tłumaczy Mikołaj Jastrzębski z Fundacji Viva! – Co więcej, podczas interwencji, którą przeprowadzaliśmy w listopadzie w Zambrowie, przedstawiciele Inspekcji, mimo zwłok lisa leżących od 6 dni w klatce, nie dopatrzyli się rażących uchybień – dodaje.

– O wyśrubowanych standardach na fermach słyszymy od hodowców od lat. To fikcja! W ostatnich latach opublikowaliśmy materiały z kilkudziesięciu ferm, na wielu przeprowadziliśmy interwencję. Jeśli małe klatki, sterty odchodów, martwe i ranne zwierzęta świadczą o „wyśrubowanych standardach” i dobrych warunkach, to nie chcemy wiedzieć, co hodowcy rozumieją przez „złe warunki” – mówi Martyna Kozłowska, Fundacja Viva!

Film rozpoczyna się od nagrania, na którym hodowcy żartują razem z posłem Pawłem Szramką (Kukiz'15) z tego, że zwierzęta hodowane są w klatkach, a wypowiedź Jarosława Sachajki (Kukiz'15) o tym, że zwierzęta są hodowane w dobrych warunkach, ilustruje nagranie z fermy z Podlasia, które mogłoby posłużyć za scenografię do niskobudżetowego horroru. Warto dodać, że materiał udostępnił na swoim kanale sam poseł. Szczepan Wójcik (hodowca norek) zapewniający, że zdjęcia z ferm, na których są nieprawidłowości, pochodzą z Chin, został skontrowany słowami właściciela fermy w Zambrowie, który sam przyznaje, że zdjęcia chorego lisa pochodzą z jego fermy i każda ferma w okolicy wygląda podobnie. Na filmie widać też pracowników fermy w Modrzewiach rzucających norkami trzymanymi za ogon czy łapy oraz trzymanego w klatce jenota pozbawionego oka.

– To kolejne opublikowane materiały z hodowli z województwa zachodniopomorskiego. W oparciu o nagrania video zebrane w czasie dochodzenia Fundacja Viva! przygotowała i złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami – mówi Gosia Rawa z Inicjatywy na Rzecz Zwierząt BASTA.

Internautów wyraźnie oburzyły także słowa Szczepana Wójcika o tym, że „zwierzęta mają lepiej niż ludzie” oraz fragment, w którym na antenie telewizji Trwam próbowano tłumaczyć niezbędność hodowli zwierząt futerkowych w kontekście religijnym.

Cały film jednoznacznie pokazuje, że nadzór inspekcji weterynaryjnej nad hodowlami zwierząt futerkowych jest dalece niewystarczający, a zapewnienia hodowców nie znajdują pokrycia w rzeczywistości. Internauci nie zostawili na hodowcach suchej nitki, a wielu z nich wzywało hodowców do przejrzenia na oczy i stanowczo domagało się wprowadzenia w Polsce zakazu hodowli zwierząt futerkowych obiecywanego jeszcze niedawno przez polityków.

link do filmu na facebooku:

https://www.facebook.com/vivajutrobedziefutro/videos/1576411055835874



----------------------------------------------------------

KONTAKT DLA MEDIÓW (Nie do publikacji)

Mikołaj Jastrzębski: (Warszawa), mikolaj@viva.org.pl, tel. 600461157

Martyna Kozłowska: (Warszawa), martyna@viva.org.pl, tel 790102289